Kiedy reszta świata inwestuje ogromne środki na wsparcie i rozwój zielonej energii, rząd federalny USA wycofuje środki. Zupełnie inaczej  do energetyki odnawialnej podchodzą Chiny. Planują wydać 360 bilionów dolarów w przeciągu najbliższych trzech lat. Środki zostaną przekazane na budowę farm solarnych i wiatrowych. Państwo chińskie mocno wspiera rozwój technologiczny, w szczególności stara się zaspokoić popyt na zapotrzebowanie na zieloną energię. Chiny oczekują, że planowane inwestycje stworzą dodatkowe 13 milionów miejsc pracy.

W USA zielona energia zapewnia miejsca pracy wielu mieszkańcom. Większe wsparcie dotacyjne mogłoby w zdecydowany sposób zwiększyć odsetek ludności pracującej w branży OZE. Jak wynika z badań energetyka solarna i wiatrowa są wśród najszybciej rozwijających się amerykańskich sektorów, estymacje podają, że zielona energia mogłaby zapewnić dodatkowe 4 miliony miejsc pracy do 2030 r.

Jednak amerykańska administracja wycofuje się z programu U.S.A. – China Clean Energy Research Center, który daje możliwość prowadzenia wspólnych badań. Skutki spowodują, że amerykańska technologia w mniej przyjazny sposób będzie wdrażana w Chinach, a badacze z USA będą mieli ograniczony dostęp do chińskiej technologii. Zmiany w umowach handlowych wpłynął w negatywny sposób na firmy zajmujące się energetyką odnawialną, zwłaszcza jeśli ceny tanich paneli z Chin wzrosną na amerykańskim rynku.

Amerykańskie firmy z branży OZE wierzą w ciągłą  możliwość wzrostu rynku, część z nich uważa, że jest to możliwe nawet bez rządowego wsparcia. Technologie takiej jak wiatr czy energia solarna są już wystarczająco tanie, tak że mogą rozwijać się bez dotacji.

„Przesuwamy w czasie najbardziej krytyczny punkt w rozwoju wielu technologii OZE wymagających rządowego wsparcia” – mówi dyrektor zarządzający Andrew Beebe z firmy Obvious Ventures.

„Myślę, że jest to rodzaj punktu zwrotnego – jednego z największych punktów zwrotnych– ale ostatecznie oceniając całą sytuację Waszyngton nie podjął docelowej i wiążącej decyzji” – powiedział Dawn Lippert, dyrektor zarządzający Elemental Excelerator. (firmy zrzeszającej tysiące startupów zajmujących się energetyką odnawialną).  „Waszyngton nie  może determinować/wpływać na rozwój przemysłu, czy technologii, dlatego wiele firm podwaja swoje wysiłki i idzie w kierunku innowacyjności i mocno poszukiwanych w tej branży zmian”.

Wiele stanów i miast deklaruje wzrost zaangażowania w zieloną energię, jest to bezpośrednia odpowiedź na wycofanie się z porozumienia klimatycznego. Jednak niektóre technologie mogą zostać znacząco spowodnione w zakresie tworzenia innowacyjnych rozwiązań, czego główną przyczyną  jest brak rządowego wsparcia – włączając magazyny energii, smart grid oraz technologie węglowe – inni są gotowi na wzrost.

Wszystkie zielone technologie zajmują ostatnie miejsce na liście rządowego wsparcia,  które mogą zostać znacząco uszczuplone lub całkowicie zniknąć za czasów rządów Trumpa. Rodzi się pytanie, jak obecna administracja wpłynie na rozwój zielonych technologii?

Biały Dom proponuje zmniejszenie budżetu na ARPA-E. Kongres również tnie o połowe budżet dla Biura zajmującego się  energią odnawialną.

Plany obejmują również obcięcie w 2018 roku dotacji rządowych na zieloną energię, o 1,7 bilionów $ w porównaniu z 2017.

Dzieje się tak ponieważ energia odnawialna jest dużo bardziej rozwinięta i silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. W 2016 roku, więcej niż połowa nowych instalacji były to instalacje używające źródeł odnawialnych. Energia solarna i wiatrowa są teraz tańsze niż węgiel i mają szanse być tańsze niż gaz.  Firmy z branży OZE prosperują całkiem dobrze. Ale możliwe,  że obecne zmiany rządowe i obcięcie dotacji państwowych znaczącą spowolnią innowacje na rynku OZE.

Duże firmy, często inwestujące w startupy , nie chcą dotować innowacyjnych projektów, które nie są sprawdzone. Jeśli wyglądają pozornie, to zamierzają szukać firm, które mają produkt, który trafi na rynek relatywnie szybko – mówi Rohit Shukla, właściciel Larta Institute, firmie pomagającej komercjalizować technologie dotowane przez federalne granty. W przeszłości, ryzykowne pomysły miały większą szanse na otrzymanie rządowych dotacji. Dziś sytuacja jest niestabilna. Trudno ocenić jakie skutki będą w przyszłości miały decyzje obecnego rządu USA. Oby rozwój zielonej energii nie został całkowicie zablokowany. A chwilowa stagnacja zamieniła się w prężny i dynamiczny rozwój OZE.

 www.fastcompany.com