Kontrowersyjna ustawa o wycince drzew ministra Szyszki nie jest jeszcze przeszłością, która uczy. Jest jeszcze świeżą emocją. Niespodziewanie cała ta historia od paru dni ma nowy ciekawy, rozdział. W małej miejscowości, gdzieś koło Wałcza, na posesji samego ministra Szyszki nieznani sprawcy wycieli ministrowi ponad 30 drzew. Policja szuka sprawców. Mamy nadzieję, że ich nie znajdzie. Byłby to mały akt sprawiedliwości. Jeżeli koś nie lubi drzew, może ichnie mieć. Drzewa wycięto w ostatni weekend. W weekend, 22 kwietnia był Dzień Ziemi.