Mech

Jeden z pomysł jest wiernym odwzorowaniem pomysłu laureata konkursu Smogathon, gdzie mielibyśmy do czynienia z powstaniem np. miejskiej ściany, na której rosłaby specjalna odmiana mchu pochłaniająca zanieczyszczenia (mech=275 drzew). Konstrukcja byłaby wyposażona w czujniki kontrolujące rozrost kolonii mchu, nawadniania i panele słoneczne.

Stacja pomiarowa

Stacja to solidna konstrukcja umożliwiająca pracę w temperaturach -20 do 50 st. Wyniki zapisywany w chmurze dawałby możliwość tworzenia całościowych raportów pokazujących dane o przekroczonych stężeniach.

Wieża antysmogowa

Urządzenie pochłania brudne powietrze i wypuszcza oczyszczone. Jako ciekawostkę można podać przykład wieży w Pekinie, która oprócz funkcji praktyczniej, czyli oczyszczania powietrza pozyskuje surowiec do tworzenia biżuterii. (w wyniku prasowania powietrza powstają kostki wykorzystywane w przemyśle jubilerskim

Pomysły warto docenić, a tym bardziej jeśli uda się je wdrożyć.

Na tle wyjątkowej pomysłowości i chęci skutecznego radzenia sobie ze smogiem, pojawia się dość nie przyjemny problem, a mianowicie brak zgodny Ministerstwa Środowiska na obniżenie poziomów alarmowania oraz informowania o zanieczyszczeniu powietrza. W naszym kraju progi alarmowe są bardzo często i to w znaczącym stopniu przekroczone. Aby w naszym kraju został ogłoszony alarm strężenie pyłu musi osiągnąć aż 300 mikrogramów na m3 powietrza, Polski Alarm Smogowy złożył wniosek aby próg został w znaczący sposób obniżonych do 100 mikrogramów.

Ministerstwo dość jednoznacznie odpowiedziało na złożoną petycję. Poinformowało zainteresowanych, że obecne progi i standardy są wystarczające, i nie wymagają jakiejkolwiek zmiany.

To nieprawda. Skutki dla zdrowia ludzkiego pojawiają się znacznie wcześniej niż przy poziomie stężeń uważanych w Polsce za alarmowe. Na przykład we Francji analogiczne poziomy, które informują mieszkańców, że powietrze jest niezdrowe lub bardzo niezdrowe, są określone na poziomie 80 ug/m3. Nasuwa się wniosek, że Ministerstwo Środowiska przekonane jest, że Polacy mają znacznie odporniejsze płuca niż Francuzi i są bardziej odporni na smog – mówi Anna Dworakowska z PAS.
 

Dodatkowo Ministerstwo Środowiska uważa, że zbyt częste ogłaszanie alarmów, co w przypadku Polski byłoby koniecznością, zbyt szybko spowszedniałyby Polakom i w związku z tym stałyby się nieskuteczne.

 Częstsze ogłaszanie alarmów smogowych mogłoby skutecznie uświadomić Polakom, jak duża jest skala problemu – mówi Andrzej Guła, lider PAS. – Taka świadomość jest niezbędna do przeprowadzenia skutecznej zmiany społecznej. Bez zmiany progów alarmowych będziemy oszukiwani i będziemy wierzyć, że nic nam nie grozi.