Tegoroczne targi były jeszcze większe niż w roku ubiegłym. A organizatorzy już zapowiadają kolejne za rok. Wystawców było ponad 700-set a wśród nich spora część pochodziła z Polski. Odwiedzających zaskakiwały firmy , które specjalnie przybyły na Bielskie targi z Azji czy krańców Europy. Pierwszego deszczowego dnia było najwięcej osób. Ciągłe opady deszczu i porywisty wiatr nie przestraszył inwestorów i uczniów z pobliskich miast. Dla wszystkich zainteresowanych były przygotowane pokazy.

Wystawców było tak wielu ,że trudno było zobaczyć wszystko jednego dnia. Drugiego słonecznego dnia był trochę mniej licznych jednak i tak liczba uczestników była spora. Również jak dzień pierwszy był atrakcyjny dla zwiedzających od pięknych hostess do efektownych pokazów produktów. Różnorodność produktów były niesamowite. Wystawcy oferowali przyciski , kable , złączki , gniazdka , panele , auta, maszyny, pompy, akumulatory i wszystkie  rzeczy związane z energetyką a było ich naprawdę sporo. Na samych targach było tak wiele elementów ,że zliczenie ich wszystkich trwało był na pewno sporo czasu. Jednak sami wystawcy podchodzą sceptycznie.

Rozmowy rzeczywiście mają sens jednak warto się jakoś dać zapamiętać klientowi. Dlatego wiele z firm stawiało na marketing w postaci słodyczy, parasolów, długopisów , notesów  itp. Dnia trzecie było podobnie jak drugiego jednak przybyli już tylko najbardziej zainteresowani. Targi odwiedzający oceniają pozytywnie i z niecierpliwości czekają na edycje za rok . A same firmy już czekają na okres kiedy mogą rezerwować miejsce na targach.